Polecamy

Reklama

Napisz do nas

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Czytania z dnia

  • Czytania na wtorek, 28 marca 2017

    (Ez 47,1-9,12)
    Podczas widzenia otrzymanego od Pana zaprowadził mnie aniał z powrotem przed wejście do świątyni, a oto wypływała woda spod progu świątyni w kierunku wschodnim, ponieważ przednia strona świątyni...

Powstał szlak górski poświęcony bł. s. Celestynie Faron
Celestyna FaronW Łącku na Sądecczyźnie z okazji 10. rocznicy beatyfikacji siostry Celestyny Faron otwarty został szlak górski poświęcony świętej rodaczce. Biskup tarnowski Wiktor Skworc erygował także bractwo modlitewne. Jego członkowie zobowiązują się do codziennej modlitwy w intencji kapłanów i o nowe powołania.

Ordynariusz tarnowski, w niedzielę 26 kwietnia, poświęcił kamień przy kościele w Łącku, gdzie rozpoczyna się Celestyński Szlak Górski. W kamieniu umieszczona jest ziemia z Obozu KL Auschwitz – Birkenau, gdzie zginęła błogosławiona. - Szlak ma ok. 10 km długości. Prowadzi przez Jeżową, Dyniową i Zabrzeż, miejsca związane z błogosławioną. Do dziś w Zabrzeży stoi dom rodzinny siostry Celestyny. Chcemy w nim zgromadzić pamiątki i udostępnić go do zwiedzania – mówi KAI ks. Krzysztof Orzeł z parafii w Łącku.

Podczas uroczystości w kościele parafialnym odsłonięta została tablica pamiątkowa przy chrzcielnicy, ponieważ błogosławiona Celestyna była ochrzczona w tej świątyni. Także siostry ze zgromadzenia Sióstr Służebniczek Starowiejskich odnowiły śluby zakonne.

W homilii bp tarnowski Wiktor Skworc mówił, że „żyć darem odkupienia oznacza nie tylko być odpowiedzialnym za siebie, za swoje zbawienie, ale i za drugiego. Pragnąć nieba trzeba również dla innych! W tym duchu postępowała bł. siostra Celestyna Faron, która w niewyobrażalnych dla nas warunkach obozowego życia, w straszliwych cierpieniach, ofiarowała siebie m.in. w intencji nawrócenia grzeszników”.

Hierarcha dodał, że kiedy skończyła się II wojna światowa, padały deklaracje: nigdy więcej wojny. Biskup ubolewał jednak, że ludzie nie dotrzymali słowa. „Nie zlikwidowano łagrów ani przemocy; nie zlikwidowano dyktatur; ostatecznie okazało się, że systemy społeczne nieprzyjazne Bogu, są również nieprzyjazne człowiekowi, bo nie uznają jego ludzkiej godności i wynikających z niej praw” - mówił.

Biskup podkreślał, że Kościół upomina się o obecność Boga i Jego praw w konstytucjach, w prawach stanowionych, bo wie, że jest On najlepszym gwarantem ludzkiej wolności i godności. Ordynariusz tarnowski prosił wiernych, którzy licznie zgromadzili się na uroczystości, aby pamiętali o swojej rodaczce i naśladowali jej wierność Chrystusowi w okolicznościach łatwych i trudnych. „Bo wierność, której uczy bł. Celestyna jest zawsze trudna, ale zawsze możliwa dzięki łasce Zmartwychwstałego” – dodał bp Skworc.

Katarzyna (Celestyna) Faron urodziła się 24 kwietnia 1913 r. w Zabrzeży k. Łącka. W 1930 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny w Starej Wsi. Przyjęła imię zakonne Celestyna. Śluby wieczyste złożyła w 1938 r. Zdobywała kwalifikacje zawodowe do pracy wychowawczej i katechetycznej na kursach we Lwowie, Poznaniu i Przemyślu. We Lwowie na wiadomość o odstępstwie od Kościoła rzymsko-katolickiego kapłana o tym samym nazwisku co ona, wyraziła gotowość oddania swego życia w intencji jego nawrócenia. W 1936 r. w Poznaniu uzyskała dyplom wychowawczyni przedszkola. Dzięki zdobytym uprawnieniom pracowała jako przedszkolanka w Brzozowie.

Po wybuchu II wojny światowej kierowała domem zakonnym, prowadziła ochronkę i punkt pomocy potrzebującym. W 1942 r. pod zarzutem działalności konspiracyjnej (mieszkała w punkcie kontaktowym AK), otrzymała polecenie zgłoszenia się na komendę Gestapo w Brzozowie. Tam została aresztowana i osadzona w więzieniu w Jaśle, a następnie w Tarnowie. W styczniu 1943 r. została przewieziona do obozu koncentracyjnego KL Auschwitz–Birkenau. Zachorowała na tyfus plamisty. Na skutek trudnych warunków obozowych, choroba Celestyny zmieniła się w gruźlicę płuc. Mimo cierpienia i bólu nigdy nie skarżyła się na swój los. Była pogodzona ze wszystkim, co ją spotkało. Przebywając w obozie modliła się intensywnie w różnych intencjach na różańcu zrobionym z chleba. Zmarła 9 kwietnia 1944 r. Została beatyfikowana przez Jana Pawła II w Warszawie 13 czerwca 1999 r. w grupie 108 polskich męczenników.

Źródło: http://www.diecezja.tarnow.pl/index_01.php?aktu=4087