Polecamy

Reklama

Napisz do nas

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Czytania z dnia

  • Czytania na niedzielę, 22 stycznia 2017

    III niedziela zwykła

    (Iz 8,23b--9,3)
    W dawniejszych czasach upokorzył [Pan] krainę Zabulona i krainę Neftalego, za to w przyszłości chwałą okryje drogę do morza, wiodącą przez Jordan, krainę pogańską. Naród kroczący...

Kościół w Chinach
Spis treści
Kościół w Chinach
Strona 2
Wszystkie strony
Katolicy chińscy w sanktuarium w SheshanBenedykt XVI ustanowił 24 maja Dniem Modlitw za Kościół w Chinach. Jest on obchodzony każdego roku w liturgiczne wspomnienie Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, czczonej w chińskim sanktuarium maryjnym w Szeszan koło Szanghaju.

Od 20 lat Chiny, dzięki imponującemu wzrostowi gospodarczemu i organizacji w Pekinie ubiegłorocznych Igrzysk Olimpijskich, znajdują się w centrum uwagi opinii światowej. Wielu obserwatorów łudziło się, że ten rządzony od prawie 60 lat przez komunistyczny reżim kraj może stać się bardziej demokratyczny. Katolicy mieli nadzieję, że dojdzie do pojednania podzielonego Kościoła w Chinach, a Stolica Apostolska nawiąże stosunki dyplomatyczne z Państwem Środka. Jak dotąd żadne z tych oczekiwań nie spełniło się.

Dziś Kościół w Chinach rozwija się bardzo dynamicznie, aczkolwiek wciąż ciąży na nim piętno podziału na wspólnoty uznawane przez państwo (tzw. Kościół patriotyczny) i „podziemne” czy „domowe”.

Dramat podziału


Podział Kościoła katolickiego na „podziemny” i „oficjalny” został narzucony w latach 50. dwudziestego wieku. W 1951 r. usunięto z Chin prawie wszystkich misjonarzy zagranicznych (w tym biskupów), którym zarzucono szpiegostwo i współdziałanie z wrogami rewolucji. Duchowni i siostry zakonne zostali uwięzieni i poddani próbom przymusowej indoktrynacji. Większą część instytucji kościelnych upaństwowiono. W tymże samym roku kontrolę nad wszystkimi wspólnotami religijnymi przejęło Biuro ds. Religijnych przy Radzie Państwa.

Rządowi i partii udało się zmusić niektórych przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich do podpisania tzw. Manifestu chrześcijańskiego (1950), w którym deklarowali oni lojalność wobec nowego państwa chińskiego. W Manifeście proklamowano zasady tzw. trzech autonomii: samoutrzymanie, czyli nieprzyjmowanie żadnej pomocy finansowej z zagranicy, samoewangelizacja, czyli głoszenie Ewangelii bez pomocy misjonarzy zagranicznych oraz samozarządzanie, czyli kierowanie Kościołem bez zależności od Stolicy Apostolskiej.

Nieliczni biskupi chińscy oraz kilku księży i świeckich, którzy chcieli w ten sposób uratować Kościół, w 1957 r. założyli Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich (PSKCh), przyjmując proklamowane zasady.

Jednak większość księży i świeckich ich nie zaakceptowała. Zwłaszcza że Pius XII w encyklice „Ad Sinarum gentem” z 1954 r. przestrzegał przed akceptacją „zasad trzech autonomii”. A kiedy już PSKCh powstało, papież jeszcze raz w encyklice „Ad Apostolorum principis” z 1958 r. zagroził tej organizacji ekskomuniką. Taka postawa stała się pretekstem dla władz Chin do zerwania wszelkich stosunków ze Stolicą Apostolską. Władze domagały się również samodzielnego wyboru biskupów. W 1957 r. zostali wybrani i wyświęceni pierwsi biskupi bez zgody Watykanu; i tak rozłam utrwalił się i trwa do dzisiaj.

Kościół oficjalny tworzą ci, którzy przyjęli wymuszone warunki. Zarządzają nim trzy struktury, decydujące o wszystkich ważnych sprawach. Są to: Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich, do którego należą biskupi, księża i katolicy świeccy; Ogólnokrajowa Komisja Administracyjna Chińskiego Kościoła Katolickiego, kierująca pracą administracyjną i organizacyjną (wewnątrzkościelną) oraz Chińskie Kolegium Biskupów. Kolegium zajmuje się sprawami wiary i wyborem biskupów.

Natomiast Kościół „podziemny” oficjalnie nie akceptuje współpracy z PSKCh ani z władzami państwowymi. Uważa się on za prawdziwy Kościół katolicki i jest lojalny wobec Stolicy Apostolskiej. Posiada własne struktury, m.in. Konferencję Biskupów, która podobnie jak konferencja Kościoła oficjalnego nie jest uznawana przez Watykan. Biskupi i księża święceni są potajemnie. Mimo, że Kościół ten nie jest uznany, to na wielu obszarach – mimo prześladowań – działa on w sposób dość otwarty.

Z kolei w Kościele oficjalnym większość duchownych i wiernych opowiada się za więzią z papieżem. Jeszcze niedawno publiczne przyznawanie się do tej lojalności nie było możliwe. W ostatnim czasie, a szczególnie po śmierci Jana Pawła II, nawet PSKCh głosi, że prymat należy do tradycji Kościoła katolickiego i że katolicy mają prawo publicznie modlić się za papieża.

Jednak mimo pewnej liberalizacji polityki religijnej w ostatnich latach, władze komunistyczne nadal prowadzą politykę represji wobec Kościoła „podziemnego”, łącznie z zamykaniem duchownych i wiernych w więzieniach i obozach pracy.

Watykan – ChRL


Sytuację Kościoła komplikuje to, że Stolica Apostolska nie uznaje ChRL jako suwerennego państwa. Za reprezentanta Chin na arenie międzynarodowej uważa Republikę Chińską na Tajwanie. Wobec tego próby nawiązania kontaktów z Watykanem są interpretowane przez komunistyczne władze jako kontakty z „wrogiem”. Jednak w ostatnich latach dostrzec można pewne ocieplenie we wzajemnych relacjach. Władze Chin oficjalnie deklarują poprawę stosunków z Watykanem.

Zapewniał o tym rzecznik chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Qin Gang. Nawiązując do pozdrowienia narodu chińskiego przez Benedykta XVI po koncercie chińskich artystów w Auli Pawła VI, 7 maja 2008 r., rzecznik potwierdził, że Pekin pragnie kontynuować dialog z Watykanem. Chodzi tu przede wszystkim o przywrócenie pełnych stosunków dyplomatycznych.

Chiny jako warunek wstępny do nawiązania tych stosunków stawiają zerwanie przez Watykan relacji z Tajwanem. Drugim warunkiem, jest uznanie przez Stolicę Apostolską niezależności chińskiej hierarchii katolickiej, co w praktyce oznaczałoby mianowanie biskupów bez zgody papieża. Jeśli do pierwszego wymogu Stolica Apostolska nie wysuwa zastrzeżeń, a były sekretarz stanu kard. Angelo Sodano zapewnił, że Watykan jest „gotów przenieść nuncjaturę z Tajpej do Pekinu”, to drugi z warunków jest dla Watykanu nie do przyjęcia. Oznaczałoby to bowiem podważenie podstaw Kościoła katolickiego, gdzie papież sprawuje najwyższą władzę, łącznie z mianowaniem biskupów i ustanawianiem diecezji.