Polecamy

Reklama

Napisz do nas

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Czytania z dnia

  • Czytania na poniedziałek, 24 kwietnia 2017

    Uroczystość św. Wojciecha, biskupa i męczennika

    (Dz 1,3-8)
    Po swojej męce Jezus dał Apostołom wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym. A podczas...

Zrozumieć ekumenizm

Spotkanie ekumeniczne w kościele św. Katarzyny w Warszawie¾ Polaków nie wie, co to jest ekumenizm – wynika z ostatniego ogólnopolskiego badania religijności przeprowadzonego przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego w 2002 roku. 63,1% ankietowanych przyznało się do niewiedzy, a 11,5% nie udzieliło odpowiedzi. Więcej wiemy o różnicach pomiędzy Kościołem katolickim a prawosławnym – dowiadujemy się z raportu z 2005 roku.


Udzielano odpowiedzi na pytanie otwarte – Co to znaczy ekumenizm w Kościele? Poprawne odpowiedzi oscylowały wyraźnie wokół dwóch wymiarów rozumienia istoty ekumenizmu. W najszerszym znaczeniu ekumenizm to procesy zmierzające do zjednoczenia różnych religii (dialog między religiami). Takie rozumienie ekumenizmu zadeklarowało 8,7%. Natomiast w wymiarze węższym (poprawnym), jako pojednanie wszystkich chrześcijan – 6,7%.



Prawosławie w opinii Polaków

Polacy choć mają wybiórczą wiedzę, ale generalnie właściwie wskazują na różnice, jaki występują między Kościołem katolickim a prawosławnym.

Z raportu z badań „Kościół katolicki na początku trzeciego tysiąclecia w opinii Polaków” z 2005 roku wynika, że Polacy najczęściej wskazują osiem głównych różnic między prawosławiem a katolicyzmem. Są to różnice natury teologiczno-liturgicznej prawosławia, dostrzegane ogólnie w życiu codziennym. Nie wszystkie wyobrażenia Polaków na temat Kościoła prawosławnego są zgodne z rzeczywistością. Jednak jedynie co piąty Polak nie umiał wskazać żadnej różnicy.

Respondenci wskazywali na sześć podstawowych różnic.

1.Różnice w liturgii (obrzędy, obyczaje, inaczej się żegnają) – 15,5%
2. Odcięcie się od Watykanu (nieuznawanie papieża) – 13,9%.
3. Różne terminy świąt (inny kalendarz) – 12,9%.
4. Inna wiara – 8,3%\
5. Brak celibatu – 6,9%.
6. Inne dogmaty (różnice teologiczne, prawdy wiary, poglądy) – 4,9%.

Ekumenizm lub ruch ekumeniczny ma miejsce w obrębie chrześcijaństwa i dąży do przywrócenia pomiędzy wyznaniami chrześcijańskimi pierwotnej jedności w ramach ustanowionego przez Jezusa Chrystusa jednego, świętego, powszechnego i apostolskiego Kościoła poprzez dialog i wspólną modlitwę, które nie mają na celu pochopnego zacierania różnic, lecz odkrycie jedności opartej na prawdzie i miłości Chrystusa.

Warto przypomnieć, że o ekumenizmie wypowiedział się Sobór Watykański II w Dekrecie o ekumenizmie (DE) – Unitatis redintegratio. Sobór zachęcał do otwarcia się na ludzi nie należących do Kościoła rzymskokatolickiego, widząc w nich siostry i braci w jednej wierze i w jednym Panu. Jednocześnie podkreślono, że brak jedności „otwarcie sprzeciwia się woli Chrystusa” (DE 5), a „święta tajemnica jedności” (DE 2) domaga się pełnego zrealizowania w przestrzeni i w czasie. Jan Paweł II – cytując Dekret – podkreślił, że „w ruchu ku jedności, który zwie się ruchem ekumenicznym, uczestniczą ci, którzy uznają Boga w Trójcy Jedynego”. Sobór Watykański II zwrócił uwagę, że w ekumeniczne zaangażowanie chrześcijan musi być wpisana wspólna modlitwa, gdyż „z nowości ducha, z zaparcia się samego siebie i z swobodnego wylania miłości pochodzą i dojrzewają pragnienia jedności” (DE 7).

Dekret poleca, aby strzegąc jedności w sprawach koniecznych, wszyscy w Kościele mogli zachować należną wolność, we wszystkim jednak niech pielęgnują miłość. Nic, co jest szczerze chrześcijańskie, nigdy nie stoi w sprzeczności z prawdziwym dobrem wiary – czytamy w Dekrecie o ekumenizmie (DE 1). Powodem powstawania ruchów ekumenicznych jest fakt, że wszelka odnowa Kościoła w istocie polega na wzrastaniu w wierności jego powołaniu (DE 2). Rzeczywisty ekumenizm nie istnieje bez wewnętrznej przemiany. Należy też poznawać ducha braci odłączonych. Dzięki temu lepiej poznamy poglądy braci i w odpowiedniejszy sposób wyłożymy im naszą wiarę (DE 2). Całą doktrynę należy przedstawić z pełną jasnością. Poświęcając się studiom razem z odłączonymi braćmi i pochylając nad Bożymi tajemnicami należy to czynić w prawdzie, pokorze i miłości. Porównując doktryny należy pamiętać o istnieniu porządku czy „hierarchii” prawd nauki katolickiej, ponieważ różny jest ich związek z fundamentami wiary chrześcijańskiej (DE 2).

Sobór zachęca do starań o przywrócenie pełnej jedności Kościołów Wschodnich i Kościoła katolickiego. Należy dokonać pewnego rozróżnienia.

Katolickie Kościoły Wschodnie mają swobodę kierowania się własnymi normami, co wskazuje na ich autonomię w zakresie władzy (Dekret o katolickich Kościołach Wschodnich). Kościoły te „w równej mierze powierzają się duszpasterskiemu przewodnictwu Biskupa Rzymu”, posiadają jednakową godność, korzystają z tych samych praw i podlegają tym samym zobowiązaniom, również, gdy chodzi o głoszenie Ewangelii całemu światu. W ich przypadku jedność z Rzymem jest zachowana i nie ma relacji ekumenicznej.

Kościoły Wschodnie niekatolickie (prawosławie) mimo odłączenia posiadają prawdziwe sakramenty, szczególnie zaś na mocy sukcesji apostolskiej kapłaństwo i Eucharystię, dzięki którym są wciąż z nami złączone najściślejszym węzłem, a pewien współudział w czynnościach świętych, w odpowiednich okolicznościach i za zgodą władzy kościelnej, jest nie tyle możliwy, co wskazany. Jeżeli chodzi o autentyczne tradycje teologiczne chrześcijan wschodnich, to trzeba uznać, że są one znakomicie zakorzenione w Piśmie Świętym, że wspiera je i uwydatnia życie liturgiczne, a karmi żywa tradycja apostolska oraz pisma Ojców wschodnich i autorów ascetycznych i że zmierzają one do właściwego unormowania życia, a nawet do pełnej kontemplacji prawdy chrześcijańskiej (DE 3).

Ekumenizm to ruch, który ma także na celu dialog z Kościołami i Wspólnotami kościelnymi na Zachodzie (protestanci), choć tutaj występują poważne rozbieżności w interpretacji prawdy objawionej (DE 3,2). Brakuje wypływającej z chrztu pełnej jedności z katolikami, w przekonaniu Kościoła katolickiego nie zachowały one autentycznej i całej istoty eucharystycznego Misterium, głównie przez brak sakramentu kapłaństwa, dlatego przedmiotem dialogu powinna być nauka o Uczcie Pańskiej, o innych sakramentach oraz o kulcie i o posługach Kościoła. Rozbieżności dotyczą także stosunku Kościoła do Pisma Świętego, gdyż według wiary katolickiej Urząd Nauczycielski zajmuje tu szczególne miejsce w wyjaśnianiu i głoszeniu pisanego słowa Bożego (DE 3,2). Dodatkowym utrudnieniem dialogu są „różne pozycje etyczne i sposób dostosowania do współczesnej rzeczywistości” (Benedykt XVI : „Światłość świata” – wywiad rzeka z Peterem Seevaldem, Wydawnictwo Znak 2011).

Dekret zwraca uwagę, że dialog ekumeniczny można zacząć od moralnego zastosowania Ewangelii (DK 3,2). Dążenie do jedności jest możliwe, gdy umożliwiamy Duchowi Świętemu działanie w sercach, trzeba jednak podkreślić, że dla przywrócenia jedności chrześcijaństwa, nieodzowna jest posługa, którą sprawuje następca św. Piotra jako powszechny pasterz jedności (Brat Roger z Taize).

Źródło: KAI